ARTYKUŁ

Snuj się snuj bajeczko... czyli historia pewnej opowieści

Edukacja polonistyczna
Klasa I
Klasa II
Klasa III
Hanna Warchałowska

Dzisiejszy świat pełen emotikonów, zdrobnień, skrótów nie bardzo zachęca nas do tworzenia historii, które mają swój wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Nawet na testach Dzieci mają zmieścić się w 10 zdaniach, 100 słowach itd., a dziś ja będę chciała namówić was na obudzenie w Dzieciach pasji do opowiadania, do stania się bajarzem czy bajarką. Może to być także pomysł na bardzo nietypowe spotkanie z Rodzicami – nie o postępach Dzieci w nauce, nie o zachowaniu się grupy czy klasy, ale spotkaniu, które będzie pełne inspiracji, a jego zwieńczeniem stanie się bajka.

Czytaj dalej

Do pobrania

Wszystko powoli, ale dokładnie wymieszać, przekładając pomysłami z kapelusza, historiami nie do wiary aż do uzyskania jednolitej historii, którą będzie się chciało czytać bez końca! Pomocą zarówno dla Dzieci, jak i dla osób dorosłych mogą stać się karty z gier „Dixit” lub „Empatio”. Ilustracje z tych kart są tak wieloznaczne, że mogą zostać użyte nieskończoną ilość razy (wystarczy 4-5 kart na grupę). Wspaniale sprawdzają się także kostki „Story Cubes”, którymi mogą wspomagać się uczestnicy zabawy. A ponieważ uwielbiam matematykę, na moich warsztatach nie może zabraknąć matematyki – mogą to być karty do gry (poza fi gurami) lub wydrukowane karty z cyframi. Ważne jednak, by kart matematycznych nie było więcej niż 3. U jednych stworzą jedną trzycyfrową liczbę, u innych staną się numerami domu czy składnikami tajemniczego eliksiru, który pomoże głównemu bohaterowi wygrać ze złem. W swojej grupie czy klasie zacznijcie od wspólnej jednej opowieści (tylko w ramach prezentacji bajkopisania, bo takie wieloosobowe pisanie nudzi się, kiedy długo trzeba czekać na swoją kolej), później możecie d...