ARTYKUŁ

Czym martwią się nasze dzieci? Mali zazdrośnicy

Pomoc psychologiczna
Joanna Łukowicz-Loska

Zimne bywają kamienie, o ludziach lepiej powiedzieć, że są oziębli, albo – przeciwnie – temperamentni, energiczni. Najbliżsi bywają weseli, oschli, pogodni, rozgoryczeni, źli, mrukliwi. Zawsze jacyś… Dziecko, dzięki obserwacji dorosłych, uczy się okazywać uczucia. Jeśli czegoś mu się zabrania, złości się i głośno krzyczy. Stale uczy się nazywać uczucia, prawidłowo je rozróżniać oraz właściwie na nie reagować. Wiedzę zdobywa dzięki wychowaniu. Można mu pomóc, wysyłając prawidłowe komunikaty, czyli adekwatnie reagować na daną sytuację, a także objaśniając trudne dla niego pojęcia, którymi określamy emocje, uczucia, nastroje.

Czytaj dalej

Zazdrość oznaką niewiary w samego siebie

Gdy brak nam pewności i nie czujemy się pewnie we własnej skórze, łatwo nam uwierzyć, że inni mają lepiej. Czasem myślimy, że gdybyśmy zachowywali się bardziej jak ktoś inny lub mieli takie same jak on rzeczy, tak jak on bylibyśmy bardziej zadowoleni ze swojego życia. Takiego myślenia należy się jednak wystrzegać, jest ono bowiem złudne i może w przyszłości prowadzić do błędnego koła ciągłej pogoni za tym, czego jeszcze nie mamy.

Zmartwienie ósme: Dlaczego ja tego nie mam?

To zmartwienie można zobrazować sytuacjami związanymi z brakiem tego, o czym marzy dziecko.

Sytuacja pierwsza

Hanię rodzice przesadnie stroją. Dostaje wszystko, co tylko zechce, a co aktualnie jest modne. Zdarza się, że pojawia się w szkole w ubranku z metką, bo w pośpiechu zapomni ją zerwać. Wygląda ślicznie. Koleżanki chcą przymierzać jej rzeczy. Marzą, by mieć takie same: oryginalne, markowe, drogie.

Sytuacja druga

Grześ spędził popołudnie u kolegi. Kiedy wszedł do domu, zobaczył ...