ARTYKUŁ

Czym martwią się nasze dzieci? Gdy sytuacja przerasta

Pomoc psychologiczna

Zimne bywają kamienie, o ludziach lepiej powiedzieć, że są oziębli, albo – przeciwnie – temperamentni, energiczni. Najbliżsi bywają weseli, oschli, pogodni, rozgoryczeni, źli, mrukliwi. Zawsze jacyś… Dziecko, dzięki obserwacji dorosłych, uczy się okazywać uczucia. Jeśli czegoś mu się zabrania, złości się i głośno krzyczy. Stale uczy się nazywać uczucia, prawidłowo je rozróżniać oraz właściwie na nie reagować. Wiedzę zdobywa dzięki wychowaniu. Można mu pomóc, wysyłając prawidłowe komunikaty, czyli adekwatnie reagować na daną sytuację, a także objaśniając trudne dla niego pojęcia, którymi określamy emocje, uczucia, nastroje.

Czytaj dalej

Warto omówić z dzieckiem: co to są kompleksy? Porozmawiajcie o tym, że każdy czasem czuje, że nie jest w stanie czegoś zrobić lub znieść. Podziel się z dzieckiem czymś, co tobie w przeszłości sprawiało trudność

Zmartwienie czwarte: Nie dam rady…

To zmartwienie można zobrazować sytuacjami dotyczącymi trudności, z którymi boryka się dziecko.

Sytuacja pierwsza

Pięcioletni Olek chciał dostać prawdziwe buty do grania w piłkę nożną. Rodzice do tej pory nie kupowali mu obuwia na wiązanie, bo syn nie nauczył się jeszcze samodzielnie wiązać sznurowadeł. „Korki” podarował mu wujek. Teraz malec upiera się, że chce do przedszkola przyjść w nowych butach. „Dobrze” – zgadzają się rodzice, tylko czy syn da radę zrobić kokardkę?

Sytuacja druga

Większość dzieci w klasie pierwszej to absolwenci tutejszego przedszkola. Dzięki autorskiemu programowi maluchy szybciej niż ich rówieśnicy opanowały czytanie. Tylko kilkoro dzieci nie potrafi czytać. „Mamo, wyp...