ARTYKUŁ

Jakim typem nauczyciela jesteś? Cz. I Szef, Poszukiwacz i Wartownik

Pomoc psychologiczna
Klasa I
Klasa II
4-5-latki
Klasa III
6-latki
Joanna Łukowicz-Loska

Zacznij od siebie – przeczytaj i rozpoznaj, z jakim typami nauczycieli ma do czynienia twoja klasa. Zastanów się, jak wychowawca jest odbierany przez innych: uczniów, rodziców, pedagogów. Prześledź, jakie relacje tworzy z otoczeniem, co o sobie gestem, słowem, zachowaniem chce przekazać innym. Po czym zdecyduj, jak być lepszym w swojej roli.

Kim być? Który typ jest najlepszy? W jakiej roli lepiej nie występować? Z którym modelem osobowościowym zawierać przyjaźnie? Każdy nauczyciel sam powinien zmierzyć się z tym problemem. Krytycznie przyjrzeć się sobie i odnieść znane z autopsji zachowania do tych zaprezentowanych poniżej. Po takim zadaniu zauważysz, jakie najczęściej popełniasz błędy, ale też, co jest twoją najmocniejszą stroną. Skonfrontujesz swoje „szkolne ja” z tym, co na twój temat uważają inni. Może zechcesz coś zmienić w swoim zachowaniu.

Czytaj dalej

TYP PIERWSZY – SZEF

Historia Romany

Romana w szkole uczy muzyki. Przychodzi na lekcje z walizeczką instrumentów. Sprawia jej przyjemność obdarowywanie nimi uczniów. Każe im grać, miarowo wystukiwać rytm. Potem ustawia ich w dwóch rzędach pod ścianą, prawie na baczność, muszą śpiewać na dwa głosy. Ona w tym czasie przysłuchuje się, czy ktoś z chóru nie fałszuje, sprawdza, czy dzieci nie mylą nut. Roma zawsze odpowiada za część muzyczną szkolnych akademii. Przyjmuje pochwały, lubi być oklaskiwana. Gdy kieruje do rodziców komunikaty, to zawsze w formie zdecydowanych nakazów.

W klasie, w której uczy Roma jest Natalka, nie potrafi śpiewać, wie, że fałszuje, ale nie umie śpiewać lepiej. Bardzo nie lubi lekcji muzyki, stresuje się, wstydzi się występować przed całą klasą, bo w takich momentach wszyscy na nią patrzą, słuchają, liczą, jak często myli dźwięki, a ona wtedy czerwieni się, ma spocone dłonie i głos, który jeszcze bardziej drży. Nie potrafi tego, co innym dzieciom przychodzi bez trudu. Gdyby tylko nie musiała chodzić na muzykę – marzy. Natalka źle czuje się...