ARTYKUŁ

Atrakcyjne omawianie lektur

Edukacja polonistyczna
Klasa I
Klasa II
Klasa III
Małgorzata Swędrowska

Na słowa nauczyciela „Zaczynamy omawianie lektury” wielu uczniów dostaje gęsiej skórki. Oto zaczyna się czas wytężonej pracy umysłu, w którym dominować będzie dobra pamięć i umiejętność wyciągania logicznych wniosków, szukania skutków następstw itp. Tylko czy dla dzieci jest to najbardziej prosta droga do odkrywania fascynującego świata książek? Co zrobić, by zajęcia poświęcone na analizę tekstu, ilustracji i własnych przemyśleń były atrakcyjne, pełne zaangażowania uczniów – przewyższającego najśmielsze oczekiwania nauczyciela? Oprócz wskazówek dodajemy ciekawe materiały do wykorzystania m.in. do stworzenia lapbooka.

Czytaj dalej

Do pobrania

Młody czytelnik, po zapoznaniu się z lekturą, może odkryć, że w dobrze znanym mu, wybitnym poecie ukrywa się rezolutny, chętny na doświadczanie świata chłopak, który nie jest tylko imieniem i nazwiskiem stawianym przed wieloma fantastycznymi utworami, ale człowiek z krwi i kości, który w dzieciństwie miał marzenia, pragnienia, a nawet bzika na różnym punkcie. Pracę z lekturą warto rozpocząć od przeczytania dzieciom motto: „Dzieci bzdurzą i – że tak powiem – chcą być bzdurzone. Potem im to przechodzi. Któremu nie przejdzie – zostaje poetą”. Zanim dzieci rozejdą się do domów, by samodzielnie przeczytać historię życia Tuwima zamkniętą na 77 kartach książki, zasiadają w kole na dywanie i starają się zinterpretować usłyszane słowa. Nauczyciel dodatkowo może wzmóc zainteresowanie dzieci książką krótką opowiastką o tym, co znajdzie się w środku – oczywiście musi to być opowieść bardzo ogólna, z momentami intrygującymi, np. o tym, że Julian Tuwim miał różne zainteresowania i bzika na różnym punkcie. Pewnego dnia do kamienicy, w której mieszkał wraz z rodzicami, musiała nawet ...