ARTYKUŁ

Sposób na nieznośną klasę

Edukacja społeczna
Klasa I
Klasa II
Klasa III
6-latki
Mira Chlebicka

Nieraz słyszymy, że „dzieci są obecnie coraz trudniejsze”. Moja mama, która już jest babcią, podczas odwiedzin wnuków czasem mówi: „ja wiem, że jestem już starsza, ale wy chyba jednak byliście grzeczniejsi”. Tym trudniej jest w szkole, gdzie w klasie jest kilkanaście, dwadzieścioro, a czasem i więcej dzieci. Zdarzy się też nieraz taka typowo „nieznośna” klasa. Moja jest tego najlepszym przykładem: w klasie mam samych energicznych chłopców i choć grupa jest malutka, to nie ułatwia to utrzymania dyscypliny. Mimo moich usilnych starań, czasem po prostu nic nie skutkowało. Widziałam, że jedyną reakcję ze strony moich uczniów wywoływało głośne uderzenie ręką w stół.

Czytaj dalej

Do pobrania

Nie chciałam jednak przywoływać ich do porządku w ten sposób. Jestem przekonana, że zdecydowana większość nauczycieli bardzo chciałaby nigdy nie podnosić głosu, dopasowywać lekcje do potrzeb uczniów oraz ich możliwości. Tymczasem często jesteśmy zupełnie bezradni. Ja ten impas postanowiłam rozwiązać przy pomocy szkolnego psychologa. Metody zaproponowane przez niego sprawdziły się w mojej klasie, dlatego chciałabym podzielić się nimi z wami. Jednocześnie naprawdę warto podkreślić, że proszenie o pomoc specjalistów nie jest objawem słabości ze strony nauczyciela.

Oczywiście, jak to z metodami bywa, świeże są zawsze najskuteczniejsze. Zainteresowanie uczniów wprowadzanymi elementami trzeba więc stale podsycać.

 

Termometr hałasu

 

Jeśli twoim głównym celem jest zachowanie niezbyt wysokiego poziomu hałasu w klasie, to możesz wprowadzić do niej termometr hałasu. Wydrukowaną lub stworzoną samodzielnie kolorową skalę wieszasz na tablicy ze strzałką przymocowaną na magnes. Gdy uczniowie się „rozkręcają”, przesuwasz strzałkę w stronę koloru czerwonego, gdy cichną ...