ARTYKUŁ

Uważne wakacje

Pomoc psychologiczna
Klasa I
Klasa II
4-5-latki
Klasa III
6-latki
Hanna Warchałowska

Ledwo zaczęły się wakacje… dopiero co wzięliśmy oddech po wszelakich „ekscesach” związanych z końcem roku, a już nasze myśli zaczynają niebezpiecznie krążyć wokół września… „Jaka będzie moja nowa klasa?”, „Co też w nowym roku szkolnym (czy przedszkolnym) wymyślą moi rodzice?”, „Ciekawe, jakie nowe obowiązki dołoży mi dyrekcja od września?”… A gdyby tak w te wakacje pobyć TU I TERAZ? Nie zastanawiać się, co też los przyniesie, tylko cieszyć się każdą chwilą… Smakować życie, radować się wakacjami, nawet jeśli ciut deszczowe, ciut chłodne. Ale czy tak się da? Tak po prostu być TU I TERAZ!

Czytaj dalej

Statek bezpieczny jest w porcie.

Lecz nie po to buduje się statki. Czasem trudno – nawet przed samym sobą – przyznać, jak wiele rzeczy robimy bezrefleksyjnie, niczym na autopilocie. A gdyby tak w trakcie jedzenia tylko jeść, zamiast fotografować, wstawiać owe zdjęcia na portale społecznościowe czy też zastanawiać się, co będę robić, kiedy zjem. A gdyby tak w trakcie rozmowy z kimś przez telefon skupić się tylko na słuchaniu, zamiast jeszcze odbierać maile, szykować kolację itp. Niby takie oczywiste, wręcz banalne, ale jak dziś trudne do zrealizowania. W dzisiejszym świecie, który wymaga od nas, żebyśmy byli najlepiej w kilku miejscach jednocześnie, a pośpiech dyktuje nam często sposób i styl zachowania. Ale naprawdę nie trzeba wiele, by zmienić swoje podejście do życia.

Pamiętam, że dla mnie najważniejszym nauczycielem uważności – zanim zaczęłam poszukiwać i się „dokształcać” w tej materii – był mój mały synek. Potrafił pół spaceru przenosić ślimaki z jednej strony drogi na drugą, żeby pomóc im pokonać tę drogę. Do teraz mam w głowie pytanie: „a może one w połowie drogi zmieniłyby ...